środa, 14 stycznia 2015

Korek po winie - jak jeszcze można go wykorzystać...?

Witajcie :)

Dziś będzie krótko, ale mam nadzieję, że ciekawie. 

Lubicie wino? Ja bardzo (ale nie pijam ich codziennie oczywiście  -_^ ).  W każdym bądź razie, jeśli otworzycie wino i zostanie Wam korek, nie wyrzucajcie go od razu do śmieci. Można go jeszcze wykorzystać, i to na bardzo wiele sposobów. Wystarczy tylko trochę dobrych chęci, no i może odrobina zdolności manualnych ;) Obecnie panuje moda na wyroby "handmade", dlatego takie korkowe przedmioty, mogą być ciekawą dekoracją domu, dodającą mu oryginalnego charakteru.

Ja mam całkiem pokaźną kolekcję korków (co jest wynikiem weselnych upominków -_^ ), i również mam w planie "coś" z nich zrobić. Jak tylko mi się uda, podzielę się tym z Wami :)
A na razie trochę przykładów znalezionych w internecie ;) 

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt !

Magia Wnętrz 

życzy Wszystkim
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

oraz wielu niesamowitych inspiracji i pomysłów
w urządzaniu Waszych mieszkań .


wtorek, 21 października 2014

Home Staging - sprzedajemy mieszkanie.

Witajcie. Dzisiaj na tapecie HOME STAGING.
Zapewne wielu z Was zaczyna się właśnie zastanawiać co to w ogóle jest... Spieszę więc z wyjaśnieniem.

HOME STAGING, to najprościej mówiąc szybki, prosty i tani (choć nie zawsze) remont, mający ułatwić wynajem lub sprzedaż mieszkania. 

Zjawisko to, jest już od dawna popularne w USA, gdzie pośrednicy w sprzedażach nieruchomości, wykorzystują je jako jedno z narzędzi marketingowych.
Również w Wielkiej Brytani Home Staging cieszy się dużym zainteresowaniem. 

W takim remoncie pod sprzedaż/wynajem pomaga właścicielowi Home Stager, czyli osoba, która określa strategię marketingową dla danego produktu (mieszkania). Ustala ona, jakie są cele sprzedażowe i dostosowuje do nich mieszkanie. Znając jednak podstawowe techniki Home Stagingu, możecie zająć się tym sami.

wtorek, 30 września 2014

Mój wymarzony domek :)

Witajcie! Dziś będzie trochę egoistycznie, bo o moim wymarzonym domku, tudzież moich gustach architektonicznych. Zapraszam :)

Przez wszystkie lata mojego życia gust zmieniał mi się bardzo często, ale tak to już jest - trudno, żeby to, co się podobało w dzieciństwie, podobało się dorosłemu ;) Mogę jednak stwierdzić, że gdzieś tam wewnętrznie, zawsze oscylował wokół podobnych elementów. Pominę jednak okres dzieciństwa, bo w tedy marzyłam jedynie o własnym pokoju z mega dużym parapetem lub wnęką okienną, zasypaną poduszkami, gdzie mogłabym posiedzieć i porozmyślać...  ;)

tadam!

 ... i przejdę do doroślejszego już wieku.

czwartek, 31 lipca 2014

Jedność przestrzeni domu i ogrodu

Temat dzisiejszego posta to pewien rodzaj wytłumaczenia się, dlaczego na moim blogu dotyczącym architektury i wnętrz, pojawiają się wpisy o ogrodach.
Wspomniałam już o tym w poście na temat Miniaturyzacji (link), a teraz tą myśl rozwinę.
Oczywiście traktowanie obu tych przestrzeni (ogrodowej i domowej) jako jedność wywodzi się z kultury japońskiej, aczkolwiek myślę, że każda inna kultura również z tego czerpie.

Pozwolę się tu odnieść do swojej pracy licencjackiej ("Wpływ natury na japońskie ideały estetyczne w architekturze tradycyjnej") i magisterskiej ("Duchowy i symboliczny wymiar ogrodów japońskich"), ale w dużym skrócie, coby nie przynudzać ;)

Jak wiadomo, Japończycy od dawna mają zakorzenione w sobie zamiłowanie do natury. Według nich, piękno zawiera się w naturze, która stanowi nieodłączny element ludzkiej egzystencji. Nie powinien więc dziwić fakt, że uczucia wywołane pod wpływem natury łączą z życiem codziennym, a więc również z przestrzenią architektoniczną.
Japońska przestrzeń (ma) według Lao Tsy zawiera zarówno wnętrze, jak i zewnętrze, i utrzymuje dynamiczną równowagę pomiędzy nimi.
Japońskie wnętrze nie zna podziału na pokoje o nie dających się przesunąć, trwałych ścianach. Charakteryzuje je raczej duża elastyczność i zmienność, tak samo jak naturę.

piątek, 20 czerwca 2014

Ogród zimowy czy zwykły taras...?

Będąc jakiś czas temu w Szkocji, zauważyłam, że przy większości domów znajdują się tzw. ogrody zimowe. Rzuciło mi się to w oczy, ponieważ u nas jest to raczej rzadko spotykane "zjawisko".
Jakby ktoś nie wiedział co to jest OGRÓD ZIMOWY, spieszę z wyjaśnieniem. Jest to coś w rodzaju przydomowej oranżerii lub zamkniętej werandy, takie zaszklone pomieszczenie, przylegające do zewnętrznej ściany budynku.

wtorek, 10 czerwca 2014

Miniaturowe ogródki

Ostatnio skupiłam się bardziej na projektowaniu ogrodów, niż wnętrz... nie wiem czemu... być może jest to wynikiem nadchodzącego lata...? -_^ Aczkolwiek, jak pisałam kiedyś w swojej pracy mgr (której wycinek pojawi się zapewne na tym blogu), przestrzeń ogrodowa i domowa tworzą jedną całość, dlatego nie mogę tego pomijać.

Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami pewną nową modą w ogrodnictwie, jakim jest MINIATURYZACJA.
Niektórzy pewnie się oburzą, że to wcale nie nowa moda, jednak oprócz znanych nam dobrze miniaturowych drzewek BONSAI, ostatnio popularne stały się całe miniaturowe ogródki, projektowane np. w doniczkach.

Taki miniaturowy ogródek to świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie mają własnego kawałka ziemi do uprawy, a chcieliby pobawić się w ogrodników/projektantów ;)

Na początek kilka porad dotyczących przygotowania mini ogródka...

Plan: jeśli nie masz konkretnej wizji i nie wiesz od czego zacząć, poszperaj trochę w domu, a być może znajdziesz naczynie, które natchnie cię do dalszej pracy. Jeśli już takowe będziesz mieć, możesz wykonać szybki szkic tego, jak ma wyglądać twój mini ogródek. Następnie zgromadź w jednym miejscu wszystkie potrzebne przedmioty i do dzieła!

Rośliny: najlepiej sprawdzą się tu sukulenty, gdyż nie wymagają stałego doglądania i są niewielkie; oprócz nich, można też wykorzystać: rojniki, rozchodnice, skalniki, kostrzewy, hosty, prymulki, karłowate iglaki czy drzewka liściaste, np. klony, wszystko zależy od naszej wyobraźni i wielkości naczynia. Pamiętajmy żeby wybrać rośliny o różnych ubarwieniach, co urozmaici nasz ogródek.

Pojemnik: w zasadzie nie ma większych wytycznych; pojemnikiem może być wszystko, począwszy od doniczki, tacy, pudełka, po np. starą oponę, wiadro czy nawet stary pień. Pamiętajmy, że miniaturowe roślinki mają krótkie korzenie więc nie wymagają dużej ilości ziemi.

Ziemia: zależy od gatunku roślin jakie chcemy posadzić, aczkolwiek wystarczy zwykła uniwersalna.

Nawadnianie: podlewamy nasz ogródek równomiernie, tak, aby nie przelać. Zazwyczaj roślinki w takich ogródkach nie wymagają ciągłej wilgoci, także następne podlanie następuje dopiero po całkowitym wyschnięciu ziemi.

Dekoracje: dla większości to najprzyjemniejsza część pracy. Oprócz różnorodnej roślinności, charakteru naszym ogródkom dodadzą elementy dekoracyjne w postaci: usypanych ze żwirku alejek, malutkich drewnianych mostków, miniaturowych domów czy mebelków lub mini oczek wodnych. Tak na prawdę wszystko zależy od fantazji projektanta. Można osiągnąć niebywałe efekty!

Umiejscowienie: gotowy mini ogródek można umieścić tak na prawdę wszędzie; może to być parapet w naszym domu, balkon, taras lub jakiś kącik w zwykłym ogrodzie (kto powiedział że mini ogródki nie mogą znajdować się w dużych ogrodach...?). Pamiętajmy jednak aby to miejsce było wystarczająco oświetlone i aby eksponowało nasze dzieło, a nie chowało go.


Dobrze! Gdy już wiecie co potrzebne jest do pracy, pora na małą dawkę foto-inspiracji ;)