czwartek, 31 lipca 2014

Jedność przestrzeni domu i ogrodu

Temat dzisiejszego posta to pewien rodzaj wytłumaczenia się, dlaczego na moim blogu dotyczącym architektury i wnętrz, pojawiają się wpisy o ogrodach.
Wspomniałam już o tym w poście na temat Miniaturyzacji (link), a teraz tą myśl rozwinę.
Oczywiście traktowanie obu tych przestrzeni (ogrodowej i domowej) jako jedność wywodzi się z kultury japońskiej, aczkolwiek myślę, że każda inna kultura również z tego czerpie.

Pozwolę się tu odnieść do swojej pracy licencjackiej ("Wpływ natury na japońskie ideały estetyczne w architekturze tradycyjnej") i magisterskiej ("Duchowy i symboliczny wymiar ogrodów japońskich"), ale w dużym skrócie, coby nie przynudzać ;)

Jak wiadomo, Japończycy od dawna mają zakorzenione w sobie zamiłowanie do natury. Według nich, piękno zawiera się w naturze, która stanowi nieodłączny element ludzkiej egzystencji. Nie powinien więc dziwić fakt, że uczucia wywołane pod wpływem natury łączą z życiem codziennym, a więc również z przestrzenią architektoniczną.
Japońska przestrzeń (ma) według Lao Tsy zawiera zarówno wnętrze, jak i zewnętrze, i utrzymuje dynamiczną równowagę pomiędzy nimi.
Japońskie wnętrze nie zna podziału na pokoje o nie dających się przesunąć, trwałych ścianach. Charakteryzuje je raczej duża elastyczność i zmienność, tak samo jak naturę.

piątek, 20 czerwca 2014

Ogród zimowy czy zwykły taras...?

Będąc jakiś czas temu w Szkocji, zauważyłam, że przy większości domów znajdują się tzw. ogrody zimowe. Rzuciło mi się to w oczy, ponieważ u nas jest to raczej rzadko spotykane "zjawisko".
Jakby ktoś nie wiedział co to jest OGRÓD ZIMOWY, spieszę z wyjaśnieniem. Jest to coś w rodzaju przydomowej oranżerii lub zamkniętej werandy, takie zaszklone pomieszczenie, przylegające do zewnętrznej ściany budynku.

wtorek, 10 czerwca 2014

Miniaturowe ogródki

Ostatnio skupiłam się bardziej na projektowaniu ogrodów, niż wnętrz... nie wiem czemu... być może jest to wynikiem nadchodzącego lata...? -_^ Aczkolwiek, jak pisałam kiedyś w swojej pracy mgr (której wycinek pojawi się zapewne na tym blogu), przestrzeń ogrodowa i domowa tworzą jedną całość, dlatego nie mogę tego pomijać.

Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami pewną nową modą w ogrodnictwie, jakim jest MINIATURYZACJA.
Niektórzy pewnie się oburzą, że to wcale nie nowa moda, jednak oprócz znanych nam dobrze miniaturowych drzewek BONSAI, ostatnio popularne stały się całe miniaturowe ogródki, projektowane np. w doniczkach.

Taki miniaturowy ogródek to świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie mają własnego kawałka ziemi do uprawy, a chcieliby pobawić się w ogrodników/projektantów ;)

Na początek kilka porad dotyczących przygotowania mini ogródka...

Plan: jeśli nie masz konkretnej wizji i nie wiesz od czego zacząć, poszperaj trochę w domu, a być może znajdziesz naczynie, które natchnie cię do dalszej pracy. Jeśli już takowe będziesz mieć, możesz wykonać szybki szkic tego, jak ma wyglądać twój mini ogródek. Następnie zgromadź w jednym miejscu wszystkie potrzebne przedmioty i do dzieła!

Rośliny: najlepiej sprawdzą się tu sukulenty, gdyż nie wymagają stałego doglądania i są niewielkie; oprócz nich, można też wykorzystać: rojniki, rozchodnice, skalniki, kostrzewy, hosty, prymulki, karłowate iglaki czy drzewka liściaste, np. klony, wszystko zależy od naszej wyobraźni i wielkości naczynia. Pamiętajmy żeby wybrać rośliny o różnych ubarwieniach, co urozmaici nasz ogródek.

Pojemnik: w zasadzie nie ma większych wytycznych; pojemnikiem może być wszystko, począwszy od doniczki, tacy, pudełka, po np. starą oponę, wiadro czy nawet stary pień. Pamiętajmy, że miniaturowe roślinki mają krótkie korzenie więc nie wymagają dużej ilości ziemi.

Ziemia: zależy od gatunku roślin jakie chcemy posadzić, aczkolwiek wystarczy zwykła uniwersalna.

Nawadnianie: podlewamy nasz ogródek równomiernie, tak, aby nie przelać. Zazwyczaj roślinki w takich ogródkach nie wymagają ciągłej wilgoci, także następne podlanie następuje dopiero po całkowitym wyschnięciu ziemi.

Dekoracje: dla większości to najprzyjemniejsza część pracy. Oprócz różnorodnej roślinności, charakteru naszym ogródkom dodadzą elementy dekoracyjne w postaci: usypanych ze żwirku alejek, malutkich drewnianych mostków, miniaturowych domów czy mebelków lub mini oczek wodnych. Tak na prawdę wszystko zależy od fantazji projektanta. Można osiągnąć niebywałe efekty!

Umiejscowienie: gotowy mini ogródek można umieścić tak na prawdę wszędzie; może to być parapet w naszym domu, balkon, taras lub jakiś kącik w zwykłym ogrodzie (kto powiedział że mini ogródki nie mogą znajdować się w dużych ogrodach...?). Pamiętajmy jednak aby to miejsce było wystarczająco oświetlone i aby eksponowało nasze dzieło, a nie chowało go.


Dobrze! Gdy już wiecie co potrzebne jest do pracy, pora na małą dawkę foto-inspiracji ;)

piątek, 23 maja 2014

Bujane inspiracje ogrodowe


Zbliża się lato i coraz więcej ludzi wychodzi z domów żeby spędzić czas na świeżym powietrzu. Ci, którzy maja ogródki lub działki zaczynają masowo oblegać wszystkie sklepy ogrodnicze. W OBI takie kolejki, że czasem odechciewa się cokolwiek kupować.

My również staliśmy się ostatnio częstymi klientami sklepów ogrodniczych, gdyż albowiem  nabyliśmy działkę :D <jupiiii>  Już zaczynam planować co i jak na niej zrobić hehe.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Pokój dla niemowlaka

     Jeśli niebawem spodziewacie się dzidziusia lub niedawno zostaliście rodzicami, zapewne planujecie dla niego śliczny pokoik lub kącik, w którym maluszek będzie przebywać. Wielu świeżo upieczonych rodziców nie wie jednak, jak taki pokoik powinien wyglądać i co ma się w nim znaleźć oprócz łóżeczka.
W tym poście znajdziecie kilka porad i ciekawych inspiracji dotyczących OGÓLNEGO wyglądu i wyposażenia takiego wnętrza.   

     W momencie, gdy mija początkowy niepokój związany z pojawieniem się nowego członka rodziny, przyszłe Mamy ogarnia euforia przygotowań (tzw. syndrom wicia gniazda). Podstawowym elementem tych przygotowań, jest zorganizowanie odpowiedniej przestrzeni dla swojego maluszka. Może to być jego własny pokoik lub kącik dziecięcy np. w sypialni rodziców. 
Pamiętajmy jednak o zdrowym rozsądku - niektóre mamy w przypływie miłości do swojego dziecka potrafią nieźle zaszaleć z dekoracjami, zapominając przy tym o funkcjonalności pomieszczenia, które powinno być przecież komfortowe zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców. Dzisiejszy rynek nie ułatwia nam tego zadania - w sklepach jest całe mnóstwo przeróżnych mebli i akcesoriów dla niemowlaka, nie wspominając o kolosalnych cenach. Należy więc na spokojnie zastanowić się, co tak na prawdę jest Wam potrzebne.  

czwartek, 2 stycznia 2014

Moje świąteczne wyroby :)

Na początek Szczęśliwego Nowego Roku! 

Za nami święta i sylwester, przyszła więc pora na małe podsumowanie tego okresu.
W tym roku po raz pierwszy spędzałam święta już we własnym mieszkaniu. W końcu miałam okazję udekorować je według własnych "widzimisię" ^_-  Oczywiście nie zdążyłam zrobić wszystkiego co sobie wymyśliłam, ale przynajmniej zostanie coś na przyszły rok ^_-

Jako że mam pewne zdolności manualne, pozwoliłam sobie na własnoręczne wykonanie dekoracji. Akurat do mojego mieszkania pasowały "wstążkowe bombki", na które było szaleństwo w zeszłym roku.
W brew pozorom są łatwe w wykonaniu, ale wymaga to duuużo cierpliwości. Dodałam jeszcze wstążkową choinkę.

piątek, 20 grudnia 2013

PRZEDPOKÓJ – wizytówka mieszkania

      Nie każdy, kto zapuka do naszych drzwi, dostaje szansę wejścia do środka i zobaczenia wnętrza. Jednak przedpokój, czyli strefę wejściową, widzą zwykle wszyscy. Warto więc umiejętnie go zaprojektować, tak aby stał się wizytówką całego mieszkania i był funkcjonalny.

Moje mieszkanko posiada bardzo mały przedpokój (jakieś 2,30x1,34m), dlatego, możliwości jego zagospodarowania również są niewielkie, zwłaszcza, że po środku każdej ściany są drzwi – koszmar.


Całkiem nie dawno przeprowadziliśmy niewielki remont tego pomieszczenia, ale jego efekt trochę odbiega od moich wyobrażeń (może w przyszłości uda się coś zmienić…). W każdym bądź razie postanowiłam trochę poszperać w tym temacie, i teraz podzielę się z wami moimi wnioskami…